Wehikuł czasu skrzypiąc kołami przybył do Rabsztyna. Co tydzień będzie oferował inne atrakcje. Dzięki interesującej wędrówce przez wieki wakacje na zamku Rabsztyn nigdy nie są nudne.
5 lipca rozrywki umilające zwiedzanie zamku rozpoczęły pokazy rycerskie. Wspaniali wojownicy skupili się nie tylko na technikach walki różnymi średniowiecznymi rodzajami broni; nakreślili też tło obyczajowe epoki i zaprezentowali historyczne stroje.
Goście zapoznali się z historią broni czarnoprochowej, a szczęśliwcy huknęli sobie z piszczeli, hakownic, a nawet działa.
Łuk, broń cicha, ale zabójczo skuteczna na polu walki ma swoich szczerych miłośników. Prawdziwa zbroja nieco mniej, bo ciężkie to okrutnie, sprawnie zaślepiające i mocno nieporęczne, a w lecie działa jak piekarnik bez termoobiegu.
Rycerze tradycyjnie zaprezentowali pokazy walk na miecze, rzuty toporami,
a widzowie z zapałem ich naśladowali.
Joanna Szarras, MOK Olkusz