Z Polski, ze mnie
12 września na słonecznym dziedzińcu Rabsztyńskiego Zamku odbył się wernisaż wystawy Martyny Nowak – „Z Polski, ze mnie”.
To była szybka i spontaniczna akcja. Pomysł eventu ze strony artystki spotkał się z aprobatą ze strony MOK. Rozwijając się, szukając nowych wyzwań, nowych sposobów na krzewienie kultury i sztuki, jesteśmy otwarci na inspirujące pomysły. Zawsze.
Martyna Nowak pochodzi z Olkusza. To kolejna z wielu osób, które osiągnęły sukces, pamiętająca o swoich artystycznych początkach. Pracownie MOK mogą być dumne ze swoich wychowanków.
Artystka jako dziecko zaczynała w pracowni plastycznej prowadzonej przez Klaudię Zub-Piechowicz. To zapoczątkowało jej miłość i fascynację sztuką. Przez wiele lat mieszkała i tworzyła w Paryżu, skąd przeniosła się do Hiszpanii. Jednak jej więź emocjonalna z Polską jest bardzo silna – miesięczny pobyt w ojczyźnie postanowiła uczynić artystycznym wydarzeniem poprzez wystawę na zamku. Jak artystka mówi, rabsztyński Zamek jest dla niej nie tylko pięknym miejscem, ale także symbolem powrotu, pamięci i tożsamości.
Wystawa to swoista autobiografia, opowieść o kobiecie, artystce i Polce. Pełne emocji wspomnienia dzieciństwa i domu.
Obrazy Martyny Nowak przywołują jej korzenie – są na nich elementy stylu góralskiego, koronki i wzory ludowe.
Na tej wystawie można też obejrzeć prace Katarzyny Wolnej, przyjaciółki artystycznej Martyny Nowak. Są to dzieła pełne światła, pokazujące niezrównane piękno polskiej przyrody.
Joanna Szarras, MOK