II Zlot Klasyków

30 sierpnia pod Zamkiem w Rabsztynie odbył się II Zlot Klasyków. Wydarzenie objął patronatem Roman Piaśnik, Burmistrz Miasta i Gminy Olkusz.

Po ubiegłorocznym spektakularnym sukcesie organizator, Olkuskie Klasyki, postanowił ponownie urządzić zlot motoryzacyjny w pięknej scenerii rabsztyńskiego Zamku. I tym razem pojawili się tłumnie miłośnicy zabytkowych samochodów.

W zlocie brały udział pojazdy wyprodukowane do 1995 roku włącznie. Najstarsze cudo, które można było podziwiać, to Ford model T pierwszy seryjnie produkowany samochód, zaprojektowany przez Henry’ego Forda. W przeciwieństwie do produkowanych obecnie, miał być prosty w konstrukcji, łatwy w naprawie i tani.

Nie da się przecenić uroku starych samochodów. Każdy ma swój niepowtarzalny styl. Właściciele tych unikalnych pojazdów mogli się swobodnie wymieniać fachowymi uwagami i doświadczeniami. To drogie hobby, ale można sobie wyobrazić uczucie, gdy prowadzi się takie auto, za którym wszyscy z podziwem się oglądają.

Goście z zachwytem oglądali samochody i chętnie fotografowali się na ich tle.

Obiektów było do wyboru i koloru. Począwszy od fantastycznych krążowników szos po całe generacje fiatów. Były też stare motocykle i motorowery.

Dla dzieci też przewidziano wiele atrakcji: konkursy z nagrodami, dmuchaną zjeżdżalnię i groźnego byka do ujeżdżania.

Impreza była bardzo udana.


Joanna Szarras, MOK

Aktualności

16. Olkuska Noc Teatru

16. Olkuska Noc Teatru

11 kwietnia po raz szesnasty spotkaliśmy się w Miejskim Ośrodku Kultury na ...
Dizajn jest dla Ciebie

Dizajn jest dla Ciebie

10 kwietnia w Centrum Kultury MOK w Olkuszu odbył się wernisaż wystawy „Diz...
Mamo! Papier się kończy!

Mamo! Papier się kończy!

27 marca Mariusz Kałamaga, który na co dzień budzi ludzi w RMF FM, pojawił ...
Performer czy podmiot liryczny

Performer czy podmiot liryczny

Performer czy podmiot liryczny: czyli jak mówić cudzym głosem – to tytuł wy...
Obrazy, które trafiają do serca

Obrazy, które trafiają do serca

Są takie działania, które zostają na dłużej – nie tylko na ścianach, ale pr...