EtnoPiknik’20 Warsztaty

30 września w Miejskim Ośrodku Kultury w Olkuszu odbyła się druga część EtnoPikniku’20, finałowego wydarzenia zadania EtnoOlkusz dofinansowanego ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu EtnoPolska 2020.

Dużą grupę młodzieży czekały ciekawe wyzwania podczas warsztatów tanecznych, pszczelarskich i kowalskich, a na koniec, w nagrodę, degustacja potraw regionalnych.

L1011047

Chyba najtrudniejsze okazały się warsztaty taneczne. Przeprowadził je znakomity fachowiec, Piotr Korpusik, wieloletni solista Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, prowadzący w MOK Olkuską Szkółkę Baletową.

Młodzi ludzie z większym lub mniejszym powodzeniem próbowali opanować kroki i figury trojaka.

-I raz, i dwa, i trzy, a teraz panie biorą w palce sukienkę i ukłon w stronę pana…

Wszyscy radośnie zachichotali, gdy panie, wszystkie w dżinsach, unosiły rąbek wyimaginowanej sukni…

L1011011

Warsztaty pszczelarskie prowadził Piotr Tracz, członek miejscowego koła pszczelarskiego, propagator ekologicznego stylu życia.

Na prawdziwe pszczoły było zbyt zimno, więc jako modele opisu życia pracowitych owadów posłużyły pluszowe maskotki Mai, Gucia oraz ich liczni krewni.

Wyroby pszczelarskie były za to prawdziwe. Miodu można było spróbować, wiadomo, słodki, pachnący i pyszny, ale młodzieży bardziej interesujący smakowo wydał się ocet na miodzie…

W ramach robótek ręcznych zwijano świece z wosku.

Kowal musi mieć krzepę. Taki fach. Już samo dmuchanie w miech tego wymaga, o czym młodzież przekonała się już na wstępie. Wysiłku nie wymagało tylko ogrzanie rąk nad żarzącymi się węglami, w których tkwiły rozgrzewające się do czerwoności wielki gwóźdź i podkowa.

L1011075

Fartuch ochronny, rękawice, okulary, młot do ręki… Podkowa na kowadle i można działać. Od razu widać, że to nie gra komputerowa, tylko praca dla prawdziwych ludzi z krwi i kości… i solidnych mięśni, oczywiście. Nad ćwiczeniem tężyzny fizycznej na warsztatach kowalskich czuwał Krzysztof Mateusiak.

Regenerację sił zapewniła degustacja potraw regionalnych. Tradycyjnie, ulubiony chleb z wiejskim smalcem i ogórkiem. Na rozgrzewkę – zupa chrzanowa ze skwarkami. Oprócz tego pieczone, od razu przywodzące na myśl zapach ogniska, bezapelacyjna kulinarna gwiazda jesiennych spotkań towarzyskich. Regionalne fast foody nie do pobicia!

2020 NCK dofinans etnopolska RGB